Wypadek w miejscowości Dębiny. Ranny motocyklista trafił do szpiatala
Wyjaśniamy okoliczności groźnego wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj w miejscowości Dębiny w gminie Abramów. W zderzeniu Forda z motocyklem poszkodowany został 51-letni kierujący jednośladem. Mężczyzna w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i szczególną ostrożność na skrzyżowaniach!

Wczoraj (27.09) około godziny 16:00 dyżurny jednostki otrzymał zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym, do którego doszło na jednym ze skrzyżowań w miejscowości Dębiny (gmina Abramów). Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że 64-latek kierujący Fordem na skrzyżowaniu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 51-letniemu motocykliście poruszającemu się ,otocyklem marki Honda. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów.
51-letni kierujący motocyklem w stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy medycznej.

Mundurowi zbadali stan trzeźwości 64-letniego kierowcy Forda – badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Na miejscu zdarzenia szczegółowe czynności procesowe prowadziła grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego wypadku.
Na czas trwania działań droga w miejscu zdarzenia była całkowicie zablokowana. Policjanci kierowali ruch na alternatywne trasy.
Skrzyżowania to miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do groźnych kolizji i wypadków. Chwila dekoncentracji, pośpiech czy błędna ocena odległości oraz prędkości nadjeżdżającego pojazdu mogą prowadzić do tragicznych w skutkach konsekwencji.
Szczególny apel kierujemy do kierowców samochodów – zwracajmy większą uwagę na kierujących jednośladami. Motocykliści należą do grupy niechronionych uczestników ruchu drogowego. Nie chronią ich pasy bezpieczeństwa ani karoseria pojazdu, przez co w bezpośrednim starciu z autem są oni najbardziej narażeni na utratę zdrowia, a nawet życia.
młodszy aspirant Marcin Bajon