Aktualności

Brawura nie popłaca. Kaskadowy pomiar prędkości

Data publikacji 14.04.2026

Kierowcy poruszający się po drogach powiatu lubartowskiego muszą mieć się na baczności. W ramach ogólnoeuropejskich działań kontrolono-prewencyjnych, mundurowi prowadzą akcję pod kryptonimem "Kaskadowy pomiar prędkości". To element większej strategii ROADPOL na rok 2026, która stawia na bezkompromisowe zwalczanie brawury.

Kaskadowy pomiar prędkości

W dniu dzisiejszym funkcjonariusze ruchu drogowego w całym kraju prowadzą wzmożone działania kontrolno-prewencyjne, które wpisują się w europejską akcję ROADPOL. Głównym celem operacji jest pilnowanie, aby kierowcy przestrzegali prędkości. Poprzez eliminowanie brawury i nadmiernej szybkości znacząco podnosi się poziom bezpieczeństwa na drodze. Takie działania pozwalają realnie zmniejszyć liczbę tragicznych wypadków ze skutkiem śmiertelny, dbając o życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Kaskadowy pomiar prędkości

Z danych za 2025 rok wynika, że na drogach powiatu lubartowskiego doszło do 729 zdarzeń drogowych, w tym 710 kolizji drogowych i 19 wypadków drogowych. W wyniku wypadków drogowych 6 osób poniosło śmierć, a 15 zostało rannych. Nadmierna prędkość była przyczyną 132 zdarzeń drogowych (18,1% ogółu zdarzeń), w tym 128 kolizji drogowych (18,03% ogółu kolizji drogowych) i 4 wypadków drogowych (21,05 % ogółu wypadków). Jak pokazują powyższe dane, wysoki poziom zdarzeń drogowych jest spowodowany nadmierną prędkością.

Kaskadowy pomiar prędkości

Kontrola kaskadowa to specyficzna taktyka działań, polegająca na ustawieniu punktów pomiarowych na tej samej trasie, w niewielkich odstępach od siebie. Dzięki temu policja eliminuje zjawisko tzw. „chwilowego zwalniania” przed fotoradarem czy radiowozem. Kierowca, który przyspieszy zaraz po minięciu pierwszego patrolu, musi liczyć się z tym, że kilkaset metrów dalej czeka kolejna kontrola.

Kaskadowy pomiar prędkości

Apel do kierowców

Pamiętajmy: lepiej dojechać do celu kilka minut później, niż nie dojechać do niego wcale. Każdy kilometr na liczniku mniej to realnie większa szansa na przeżycie w sytuacji kryzysowej.

młodszy aspirant Marcin Bajon

Powrót na górę strony