20-latek oszukany metodą "na znajomego"
20-latek padł ofiarą oszustwa „na znajomego z komunikatora”. Mieszkaniec powiatu przekonany, że pisze z prawdziwym kolegą, wysłał mu kod BLIK na kwotę 1000 złotych. Kiedy zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, zgłosił sprawę na policję. Przypominamy, aby weryfikować, z kim rzeczywiście korespondujemy. Zanim wyślesz pieniądze - zadzwoń do znajomego!
Do zdarzenia doszło wczoraj. Do mieszkańca powiatu, za pośrednictwem popularnego komunikatora, odezwał się znajomy z prośbą o pilne opłacenie zamówienia w sklepie RTV-AGD. Mężczyzna miał rzekomo nie mieć dostępu do swojego konta i poprosił o przekazanie kodu BLIK, zapewniając, że natychmiast zwróci pieniądze.
20-latek nie podejrzewał podstępu. Znał dobrze znajomego, a wcześniej wielokrotnie pożyczał mu pieniądze. Tym razem jednak za kolegę podszyli się cyberoszuści, którzy przyjęli od niego kod BLIK i opłacili nim zamowienie.
Dopiero po transakcji mężczyzna zadzwonił do kolegi, a ten poinformował go, że miał włamanie na konto. Poszkodowany zgłosił sprawę policjantom.
Policjanci po raz kolejny przypomina, że oszuści wciąż wykorzystują metody podszywania się pod członków rodziny, znajomych lub współpracowników, prosząc o szybki przelew lub kod BLIK. Pomimo licznych ostrzeżeń i komunikatów, mieszkańcy nadal tracą pieniądze, ponieważ nie weryfikują, z kim rzeczywiście korespondują.
Przed przekazaniem pieniędzy czy kodu BLIK zawsze warto:
✔ zadzwonić do znajomego i upewnić się, że to on prosi o pożyczkę,
✔ nie podejmować decyzji pod presją czasu,
✔ nie klikać w niesprawdzone linki i nie ujawniać danych wrażliwych.
podkomisarz Jagoda Maj
